Złośliwie o głupkach. Zwłaszcza w w potylice. Pardon, w polityce.
RSS
wtorek, 21 grudnia 2010

Sprawa już nieco przycichła, ale mnie wciąż bulwersuje. Premier (zupełnie niepotrzebnie) zgadza się na bezsensowne spotkania z rodzinami ofiar wypadku pod Smoleńskiem, dla spokoju robiąc to, co powinien robić niższy urzędnik i tłumacząc łopatologicznie najprostsze rzeczy (ludziom, którym wciąż i wciąż mało kasy).

Jak się chamstwu pozwala na zbyt wiele, to ono jeszcze bardziej chami: panie Kochanowska i Wasserman bezczelnie zarzuciły premierowi na spotkaniu, że rząd planuje zamachy na rodziny ofiar. Większego buractwa i idiotyzmu zarazem jeszcze nie słyszałem. Nie dość na tym, obrażone całkiem słuszną odpowiedzią premiera ("takie insynuacje są bezczelne") ostentacyjnie wyszły. Wyszły sobie w trakcie, żeby potem się żalić, że nie odpowiedziano na ich pytania. Widział kto takie warcholstwo?

Ze stonowanych relacji innych uczestników pytania wynika, że te panie (i kilka innych osób) od samego początku przeszkadzały w każdy możliwy sposób, nie pozwalając na spokojne wysłuchanie informacji tym, którzy naprawdę chcą się czegoś dowiedzieć.

Co jeszcze lepsze: powoływały się na słowa byłego prezydenta Litwy, który, no, zgadnijmy? Pamiętając hecę z rzekomymi gratulacjami Camerona dla Kaczyńskiego, już wiemy: nic takiego nie powiedział. Jak ktoś tym ludziom jeszcze może wierzyć?

04:28, krasnov
Link Dodaj komentarz »

" Jarosław Kaczyński powiedział (...), że w odróżnieniu od premiera Donalda Tuska, który w Smoleńsku przyjął kondolencje od Władimira Putina i publicznie się z nim uścisnął, on sam tego odmówił. - Brytyjski premier, David Cameron później pogratulował mi tej decyzji - stwierdził w wywiadzie prezes PiS.

Tej relacji zaprzecza rzecznik Downing Street, o którego komentarz poprosiło Radio ZET. - Jesteśmy zdziwieni tą relacją. Premier spotkał się z panem Kaczyńskim w czerwcu i złożył mu kondolencje. Na spotkaniu tym nie rozmawiano jednak więcej o tej katastrofie ani o późniejszych wydarzeniach - skomentował.
(gazeta.pl)

 

Wydawałoby się, że nie można już się bardziej skompromitować, ale dzielny JarKacz musi zrobić z siebie jeszcze większego błazna:

 

" Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że "miał pełne podstawy", aby stwierdzić, że brytyjski premier David Cameron pogratulował mu tego, że nie przyjął kondolencji od premiera Rosji Władimira Putina tuż po katastrofie smoleńskiej. Wskazał na list, który otrzymał od przywódcy torysów. (gazeta.pl)

 

Po czym publikuje list, w którym nic takiego nie ma. Czy to są omamy, czy bezczelnie uważa, że żaden Polak nie zna angielskiego i sobie nie przeczyta?

 

List Camerona do Kaczyńskiego

04:19, krasnov
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 grudnia 2010

" Żaden rząd nie prześladował młodych ludzi tak, jak rząd Donalda Tuska. Co roku 700 tysięcy ludzi wyjeżdża za pracą, co drugi absolwent trafia na bezrobocie. Chcemy nakłonić młodych ludzi, żeby przebili szklany sufit, który ich ogranicza - powiedział poseł PiS Adam Hofman. (gazeta.pl)

Zdumiewające. Ja pamiętam dobrze, że to za rządów PiS pomiatani ludzie wyjeżdżali za granicę nie tylko za pracą, ale z powodu zamordyzmu i pieniactwa kolegów pana Hofmana. W tym i ja.

02:40, krasnov
Link Dodaj komentarz »

" "Ty jesteś Polską" - pod takim hasłem Prawo i Sprawiedliwość zorganizuje w sobotę konwencję skierowaną do młodego pokolenia - dowiedziała się PAP ze źródeł w kierownictwie partii. Specjalne przemówienie wygłosi prezes PiS Jarosław Kaczyński. (gazeta.pl)

 

Jako (jeszcze) młode pokolenie, czuję się mocno zdziwiony. Przecież dopiero co Polska (według pana Kaczyńskiego) była tylko tam, gdzie on, a kto nie był, gdzie on, był gdzie ZOMO, zdrajcą, łże-elitą, wykształciuchem, itd. Czyżby coś się zmieniło?

Dla mnie nie. Jako (jeszcze) młode pokolenie mówię stanowcze NIE! psujom i niszczycielom z PiS. Dicit.

02:37, krasnov
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 października 2010

Na gazeta.pl ciekawy artykuł o skutkach dopalaczy, które powodują jazdy, a nawet choroby psychiczne. Wybrałem fragment:

 

" Szpitalni psychiatrzy widzieli już niejedno, ale jak mówią, rzadko spotykają się z tak silnym pobudzeniem jak po dopalaczach. Podkreślają też, że oprócz tego, że ich pacjentów rozpiera energia, wielu ma bardzo silne tzw. objawy psychotyczne. Fachowo określa się je jako zaburzenie treści myślenia i postrzegania, halucynacje, poczucie prześladowania. Dla patrzącego z boku człowiek z podopalaczową psychozą wygląda jakby ciężko majaczył.

 

Nie wiem, jak wam, ale mnie to bardzo przypomina objawy, jakie mają przedstawiciele pewnej partii. Mimo, że tylko jej prezes przyznał się do zażywania psychotropów (choć nie konkretnie dopalaczy). Czy psychoza podopalaczowa może się udzielić od guru jego wyznawcom?

09:55, krasnov
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 27 września 2010

" Prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" powiedział, że przestał widzieć miejsce dla Marka Migalskiego od chwili jego występu w sklepie bieliźniarskim. Zdjęcie posła kupującego bieliznę ukazało się w jednym z numerów "Faktu" w styczniu bieżącego roku. (tvn24.pl)

 

Zaskakujące? Sądzę, że wcale. Co więc prezesowi Kaczyńskiemu przeszkadza w sklepie z bielizną? Pewnie ma jakąś majtkofobię i boi się ściągać spodnie, nie może więc ścierpieć, że inni takich kompleksów nie mają.

No i obstawiam, że majtki mu ciągle mama kupuje. Chociaż, ostatnio jest podobno ciężko chora, może nie ma mu kto kupić nowych i podać pary na zmianę. No to co się dziwić, że taki wściekły chodzi.

00:03, krasnov
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 16 września 2010

Dziś rano BOR (czemu BOR, a nie MPO?) wreszcie zrobił porządek i uprzątnął zbędne deski sprzed Pałacu Prezydenckiego. Dziś wieczorem możemy spodziewać się myszy świętych, pochodów z pochodniami i innego tumultu intelektualnie skacowanych cierpiętników.

skacowana żaba na kżyrzu

16:53, krasnov
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 września 2010

Kolega właśnie uświadomił mi, że dziś jest rocznica urodzin wielkiego pisarza, Stanisława Lema. Rzut oka na Wikicytaty uświadamia, że ten mądry człowiek potrafił również w polityce odróżnić mądrą ścieżkę od głupiej:

 

" Na szczęście Kaczyńscy przeminą, choć zdążą popsuć gospodarkę. Czeka nas zastój. Ale tylko przez cztery lata. Potem naród jak koń, któremu ktoś przystawił kaktus pod ogon, zacznie wierzgać i wszelki ślad po bliźniakach zaginie. Oni po prostu znikną w tym bezmiarze obietnic bez pokrycia. (Stanisław Lem)

20:52, krasnov
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 września 2010

" Głodówka to nie jest niezjedzenie kolacji.

(Jarosław Kaczyński)

 

" Lech Kaczyński w rzeczywistości był jednym z grona liderów "Solidarności".

(Jarosław Kaczyński)

 

Pojawienie się na strajku na półtorej godziny nie czyni jego liderem, panie prezesie.

23:34, krasnov
Link Dodaj komentarz »
środa, 08 września 2010

Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało ostatnio, żeby zamiast podnoszenia podatku VAT obłożyć podatkiem banki. Bo to "nie dotknie zwykłych ludzi".

Bach, wszystko zależy, kogo rozumiemy przez "zwykłych ludzi". Czy "zwykły człowiek" to przeciętny obywatel, który posiada konto w banku, czy może raczej ten, który do banku nie chodzi, bo banki są na przykład rządzone przez Żydów? Z całą pewnością odsetek posiadaczy konta wśród elektoratu PiS jest mniejszy, niż elektoratu innych partii. Ich taki podatek może i nie dotknie.

No i, rzecz jasna, nie dotknie też samego Prezesa!

23:13, krasnov
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18