Złośliwie o głupkach. Zwłaszcza w w potylice. Pardon, w polityce.
RSS
środa, 20 lipca 2011

" Kościół pragnie prawdy, pokuty i oczyszczenia w sprawie pedofilii - zapewnił we wtorek rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi. Tak odniósł się do opublikowanego niedawno nowego raportu w sprawie skandalu w Irlandii, tym razem w diecezji Cloyne. (polskatimes.pl/fakty/428893)


Bomba. Szkoda, że nie pragnie zadośćuczynić ofiarom. 


" Watykański rzecznik przypomniał, że podczas spotkania z biskupami irlandzkimi w Watykanie w 2009 roku Benedykt XVI wyraził "ból i dezaprobatę" w związku z ogłoszonym wówczas raportem na temat nadużyć w archidiecezji w Dublinie, a także że wystosował następnie specjalny list do biskupów Irlandii.


Jakoś nie wystosował listu do ofiar i nie przeprosił. 


" Ksiądz Lombardii oświadczył: "Należy zatem odnotować zdecydowane zaangażowanie Stolicy Apostolskiej w zachęcanie i skuteczne wspieranie wysiłków Kościoła w Irlandii w celu uzdrowienia i odnowy, niezbędnych dla definitywnego przezwyciężenia kryzysu, związanego z dramatyczną plagą nadużyć seksualnych wobec nieletnich".


Coś nic o tym, żeby uzdrowienie i odnowa miały obejmować przeprosiny, czy zadośćuczynienie ofiarom. 

I tak dalej, i tak dalej, podobnie wygląda każde podjęcie tego tematu przez Kościół Kat. Nie inaczej wyglądało to zresztą w przypadku poprzedniego papieża, który gorąco ubolewając nad utratą twarzy Kościoła, nie ubolał nad losem gwałconych dzieci; podróżując zaś do USA starannie dbał, żeby czasem nie napotkać przedstawicieli ofiar. 


Jaja żeby przeprosić mają tylko pojedynczy księża, czy biskupi, jak ordynariusz irlandzkiej diecezji Cloyne, biskup John Magee. Im wyżej, tym mniej człowieczeństwa. A może po prostu Kościół jest aż tak bardzo ponad ludzką mierzwą?

18:29, krasnov
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 lipca 2011

" Na pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu skazał krakowski sąd 30-letniego informatyka Michała K., oskarżonego o nawoływanie w internecie do niszczenia mienia poprzez spalenie biur wyborczych i poselskich PiS. (...) Wpis pojawił się na jednym z lokalnych portali internetowych w październiku ub.r. (..) zawierał m.in. wezwania, by "spalić biura wyborcze i poselskie PiS", "prześladować PiS-iorów wszędzie, teraz i zawsze". (gazeta.pl) 


Wyrok ten dobitnie świadczy o prześladowaniu opozycji, a zwłaszcza PiS. Zwłaszcza w połączeniu z faktem, że tysiące jego zwolenników, którzy nawołują w internecie do "mordowania Komoruskich", "wieszania Tuska" itd., nawołują zupełnie swobodnie i nietykalni.

20:48, krasnov
Link Dodaj komentarz »
środa, 06 lipca 2011

Oprócz wdów i sierot po ofiarach katastrofy Smoleńskiej, do list wyborczych PiS prawdopodobnie dołączy kolejna: wdowa po zastrzelonym w Łodzi przez szaleńca Marku Rosiaku – pracowniku biura partii. Na życzenie prezesa, który uważa listy za słabe, trwają gorączkowe poszukiwania głośnych nazwisk, które mogłyby wzmocnić szanse partii w wyborach. 

Na to nasuwa się jedno spostrzeżenie, wzorem serialu „Matki, żony i kochanki” listy wyborcze PiS powinny nazywać się, „Wdowy, sieroty i podrzutki”.

08:55, krasnov
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 lipca 2011

Grecy, rozpieszczeni istnym socjalizmem, przejedli swoje oszczędności, przejedli unijne dopłaty, przejedli pożyczone pieniądze. Ekonomii się jednak nie oszuka i przyszedł czas spłacić długi. I teraz krzyczą, że dzieje im się krzywda, są oszukiwani, rabowali i wykorzystywani. 

Niedawno skończył się kolejny już grecki generalny strajk. Nie działało nic. Nie wiem, co greckie związki zawodowe wraz z grecką partią komunistyczną chcą w ten sposób osiągnąć: czy natychmiastowe ogłoszenie bankructwa (które spowoduje jeszcze większe zaciśnięcie pasa, niż plan ratunkowy), czy dłuższe wychodzenie z kryzysu i dłuższe jego zaciskanie? 

Strajki generalne zawsze odbijają się tragicznie na kondycji przedsiębiorstw i państw, a już zwłaszcza w Grecji, która żyje z turystyki. Turyści nie mogą wrócić do kraju, opuścić lotniska, kupić jedzenia, nigdzie dotrzeć, złapać głupiej taksówki, czy autobusu. Kto zaryzykuje wakacje w takim kraju? 

I są pierwsze efekty: 

" Portugalskie kurorty są oblegane przez turystów miejscowych i zagranicznych. Pierwszych do pozostania w kraju zmusiły oszczędności, drugich na portugalskie wybrzeże przyciągnęły zamieszki w Grecji i rewolty w państwach Afryki Północnej. (...) Portugalskiej turystyce kryzys nie zaszkodził. Ze statystyk Krajowego Instytutu Turystyki wynika, że od stycznia do kwietnia 2011 roku sektor ten zanotował wzrost obrotów o 8,7 proc. w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. W pierwszych czterech miesiącach 2011 roku zagraniczni turyści wydali w Portugalii prawie 2 mld euro. (gazeta.pl)

Na głupocie jednych korzystają inni, mądrzejsi.

Nasze, polskie związki zawodowe, niestety wzorują się na Grekach. Do tego stopnia, że zagorzali "antykomuniści" z Solidarności chcieli zaprosić podziwianych Greków na swoje demonstracje. 

13:29, krasnov
Link Dodaj komentarz »
sobota, 02 lipca 2011

Bronisław Wildstein sypnął zaskakującą szczerością w podsumowaniu siebie i swoich prawicowych kolegów: 


" W tym świecie do opiniotwórczych mediów dopuszczani są dziennikarze o określonych poglądach, a ich profesjonalizm - wg Bronisława Wildsteina - ma znaczenie drugorzędne. Podaje tu przykład Janka Pospieszalskiego, Ziemkiewicza i własny. (Fronda)


Oględnie powiedziane, ale jak uczciwie! W szoku jestem. 


13:36, krasnov
Link Komentarze (1) »