Złośliwie o głupkach. Zwłaszcza w w potylice. Pardon, w polityce.
RSS
sobota, 27 czerwca 2009

" Kilkaset procesów o zabójstwa trzeba będzie powtórzyć. Wszystko to przez nowelizację kodeksu karnego Zbigniewa Ziobry sprzed czterech lat, która przed dwoma miesiącami została uznana za niekonstytucyjną. (...) tylko w latach 2006-2007 258 wyroków wydano w oparciu o przepisy które, w świetle ustaleń TK, są niezgodne z konstytucją. Wszyscy oni będą mogli złożyć wniosek o wznowienie procesów. Pieniądze na to pójdą oczywiście z kieszeni podatników. O innym problemie - ponownym przeżywaniu tragedii przez rodziny ofiar - także nie należy zapominać. (tvn24.pl)

 

No i cały Ziobro i cały PiS. Gęba pełna haseł a nie potrafią niczego zrobić porządnie. Ustawę o CBA też właśnie uznano częściowo za niekonstytucyjną. Banda hałaśliwych nierobów i partaczy, jak dla mnie.

19:38, krasnov
Link Dodaj komentarz »

" Papież Benedykt XVI napisał list gratulacyjny do arcybiskupa Juliusza Paetza. Z jakiej okazji? Pięćdziesiątej rocznicy święceń kapłańskich. (...) Benedykt XVI nazywa arcybiskupa Paetza "czcigodnym bratem". Papież wspomina również o zasługach duchownego dla Kościoła. Pisze też, że podczas kierowania diecezją poznańską, arcybiskup Paetz pracował nad duchowym rozwojem wiernych i pobożnie im służył. (tvn24.pl)

 

Pamiętacie Paetzyka i jego Paetz Shop Boys?

 

" Ani słowem nie jest wspomniane o tym, w jakich okolicznościach duchowny rozstał się z urzędem. Abp Juliusz Paetz został mianowany arcybiskupem metropolitą poznańskim w 1996 roku. W 2001 roku wokół duchownego wybuchł skandal związany z molestowaniem seksualnym księży i kleryków. W Wielki Czwartek 2002 roku arcybiskup Juliusz Paetz złożył rezygnację z urzędu, do czego miał go skłonić osobiście Jan Paweł II.

 

Dodajmy, że o skłonnościach arcybiskupa i jego czerwonych majtkach mówiono niemal od samego początku. Wiele miesięcy przed wybuchem afery sprawę opisały dokładnie Fakty i Mity, ale wszyscy udawali, że nie ma tematu. Dopiero kiedy Rzeczpospolita napisała to samo, to wybuchł skandal i "zdziwienie".

Schowano Paetza na emeryturę, bo się zrobiło za glośno. Ale jak widać molestowanie seksualne nie jest grzechem. O ile oczywiście robi to kościelny hierarcha.

19:09, krasnov
Link Dodaj komentarz »
sobota, 20 czerwca 2009

" Współtworzona przez PiS nowa frakcja w Parlamencie Europejskim jest już gotowa - zapewnia w rozmowie z "Rzeczpospolitą" prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. (...)

Wcześniej Jarosław Kaczyński tłumaczył, że nowa inicjatywa polityczna "potrzebna jest przede wszystkim Europie". - Europa potrzebuje świeżego powietrza - przekonywał. Według prezesa PiS, nowa frakcja w PE to konserwatyści, którzy chcą reformować - nowocześni konserwatyści". Jak stwierdził Kaczyński, instytucje europejskie powinny być "efektywne i oszczędne". - Nigdy nie powinny godzić w prawa jednostki, wolny rynek (...) powinny przeciwstawiać się hegemonii - ocenił szef PiS. (tvn24.pl)

 

No to ja się zastanawiam, co PiS tam będzie robić? Przecież wszystkie te cechy, wymieniane przez Kaczyńskiego, są dokładnym przeciwieństwem polityki i rządów PiSu!

 

" - Gdybyśmy chcieli nazwać tę frakcję, (w której ma być PiS) trzeba by ją nazwać marginałowie, ponieważ nie będą mieli wpływu na to, co się będzie działo w Parlamencie Europejskim - ocenił Rafał Trzaskowski, eurodeputowany PO.

 

Myślę, że to jest akurat PiSom na rękę. Oni i tak potrafią tylko pokrzykiwać i protestować. W ten sposób mają bezpieczne stołeczki i pieniążki, nie musząc podejmować żadnych ważnych decyzji i w ogóle się wysilać. Poza - oczywiście - płomiennymi apelami i oświadczeniami.

A marginałowie - świetna nazwa, będę ją propagować. :)

16:21, krasnov
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 czerwca 2009

" W powtórce programu "Antysalon" o 2.45 w nocy z niedzieli na poniedziałek równolegle do wypowiedzi wiceprzewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej Stanisława Kosmali widzimy wciąż studio i rozmowy zaproszonych gości: Zuzanny Dąbrowskiej z Dziennika, Stanisława Janeckiego, naczelnego Wprostu i Łukasza Warzechy z Faktu.

"Będzie mówił fascynujące rzeczy jakieś", "Stękanie o tym, że ktoś w Olsztynie zapchał zamek...". Słychać śmiech. "Dziadek zejdź, kur..., dziadek, spier... z tej anteny" - słyszymy głos Ziemkiewicza.

Na co komentatorzy zareagowali śmiechem. Ziemkiewicz kontynuował: "Trzeba mieć minimum szacunku dla ludzi, pierdoły opowiada".

Dalej - ciągle w tle konferencji, aż do 2.57 - w studiu toczy się luźna rozmowa na wiele spraw, m.in. na temat przejęcia przez Axel Springer 49 proc. udziałów w spółce Infor oraz zmian personalnych w "Dzienniku". Co chwile pada jednak komentarz do nudnej i przydługiej, zdaniem Ziemkiewicza konferencji PKW:

"O czym oni w ogóle mówią teraz? Czysty Mrożek po prostu" - słyszymy.

Koniec konferencji. Kamery wracają do studia. - Po tej dawce ważkich i bardzo interesujących informacji wracamy do rozmowy. Witam gości Antysalonu - mówi Rafał Ziemkiewicz. (gazeta.pl)

 

Świetne, prawda? Rozumiem, że to pokaz wartości chrześcijańskich i konserwatywnych, jakie deklaruje mr Ziemkiewicz?

 

" - Możliwe, że ktoś tam chciał mi zrobić Durczoka, albo zadziałał jakiś niewiarygodny bałagan - tak Rafał Ziemkiewicz skomentował Gazecie.pl zdarzenie.

 

To oczywiste, że ktoś Ziemkiewiczowi wyciął złośliwy numer, może nie mógł już go znieść. Jest jenak jedna zasadnicza różnica między tą sprawą, a aferą brudnego stołu Durczoka. Kamil Durczok opieprzył po prostu kumpla/współpracownika, w imię szacunku dla widzów. Rafał Ziemkiewicz okazuje swój brak szacunku nie tylko dla osób, które komentuje, ale i dla telewidzów: oświadcz im na wizji, że oglądają "ważkie i bardzo interesujące informacje", a prywatnie to dla niego są "pierdoły". Cóż, w tym środowisku cnotą jest uważanie ludzi za ciemny lud.

23:06, krasnov
Link Dodaj komentarz »

Kilka dni temu głośno było o planowanej fuzji dwóch ogólnopolskich gazet: Dziennika i Gazety Prawnej. Zdziwiło mnie to, bo to jak łączenie Skandali z Młodym Technikiem. Trudno mi to sobie wyobrazić:

 

" Od jesieni z kiosków zniknie "Dziennik", powstanie natomiast nowa gazeta codzienna, będąca wspólnym dziełem Infor.pl i Axel Springer Polska. (...) Według komunikatu "porozumienie jest kolejnym etapem współpracy obu wydawców, która do tej pory obejmowała m.in. połączoną prenumeratę "Dziennika" i "Gazety Prawnej". Zgodnie z intencją wydawców nowy tytuł łączyć będzie wysokiej jakości treści "Dziennika", szczególnie z obszaru polityki, kultury i sportu, oraz "Gazety Prawnej", wyspecjalizowanej w tematyce gospodarczej, podatkowej i prawnej. (tvn24.pl)

 

Zaliczyłem klasycznego rotfla, zwróćcie uwagę na to zdanie: "wysokiej jakości treści "Dziennika", szczególnie z obszaru polityki". O mamo, niewiele widziałem gazet i niższej jakości. Ot, choćby ta sprawa:

 

" "Dziennik" z 1 czerwca, opublikował kolejny tekst na temat wielomilionowych pożyczek, jakich rzekomo udzielają Januszowi Palikotowi spółki zarejestrowane w rajach podatkowych. Autorami materiału są Michał Majewski i Wojciech Cieśla. W tym samym numerze jest wywiad Wojciecha Cieśli z Jackiem Chwedorukiem, prezesem zarządu banku Rothschild Polska. Dziennikarz pyta prezesa o ocenę całego procederu oraz sposobu prowadzenia biznesu przez Janusza Palikota.

- Wydaje mi się, że to jest w jakiś sposób przekręt. Dlaczego? Bo normalny, uczciwy człowiek nie chowa się gdzieś po wyspach, nie dostaje pieniędzy gdzieś za granica - komentuje prezes Chwedoruk. (...)

Problem jednak w tym, że taka rozmowa Chwedoruka z dziennikarzem w ogóle się nie odbyła. - Informuję, że wszelkie moje wypowiedzi umieszczone w tym tekście są całkowicie zmyślone, a żaden wywiad ze mną na ten temat nie miał miejsca. Jestem oburzony, że gazeta "Dziennik" i jej dziennikarz wykorzystały mój wizerunek publikując nie istniejące wypowiedzi - napisał w krótkim oświadczeniu prezes Rothschild Polska. (...)

- Publikują wywiad, którego nie było. Nie bardzo też potrafią za to przeprosić. Nie widziałem w "Dzienniku" ani słowa sprostowania, a przecież przez ostatnie dwa, trzy dni wszyscy mówią o wywiadzie ze mną - mówi Jacek Chwedoruk, bohater "wywiadu".

 

No iście pokaz rzetelności i wysokiej jakości, oj, bo padnę!  Nie znam się może na dziennikarstwie, ale nie wyobrażam sobie, jak można coś takiego zrobić przez pomyłkę. To raczej strategia Jacka Kurskiego: nawet jak trzeba będzie później przeprosić za paszkwile, to krótkoterminowy cel zostanie osiągnięty. Przypomina mi się jeszcze jeden przykład rzetelności dziennikarzy "Dziennika", ktorzy nie potrafią rzetelnie przytoczyć krótkiej informacji. I wg których minerały to znajduje się w serbskich minach:

 

" Nowy minerał odkryty w. minie. To prawie jak szczątki nieznanego dinozaura odkryte we własnej spiżarni. Albo jak ten książę z kabaretu Potem, który szukał sobie żony. pod łóżkiem.

22:56, krasnov
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 czerwca 2009

" (...) szef Kancelarii Prezydenta,  minister Piotr Kownacki, po spotkaniu Kaczyński - Tusk, powiedział, że kandydatura Jerzego Buzka  "nie istnieje". "Nie ma" takiej kandydatury. (...) Zachowanie Kownackiego było  tym bardziej naganne, że tego samego dnia przewodniczący  Bundestagu w parlamencie niemieckim, a więc najbardziej publicznie, poparł "nieistniejącą" kandydaturę Buzka, powiedział, że polski kandydat ma zapewnione poparcie Niemiec. (...) Żeby Niemiec angażował się bardziej po stronie Buzka niż szef Kancelarii polskiego prezydenta, to wstyd! (...) A jeszcze kilka dni temu, prezes PiS pytał, czy Platforma jest partią polską. Mam nadzieje, że delegacja PiS złoży wieniec pod tym pomnikiem. (Daniel Passent)

 

No właśnie, to ja się zapytam teraz: czy PiS jest partią polską? Bo mam duże wątpliwości.

22:08, krasnov
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 14 czerwca 2009

" - Bez przywództwa Jarosława Kaczyńskiego PiS przestanie istnieć - powiedział w Radiu ZET szef BBN Aleksander Szczygło. - Wszyscy wiemy, że zbudowanie silnej partii centroprawicowej na bazie innej niż silne przywództwo jest niemożliwe. (gazeta.pl)

 

Bardzo źle to świadczy. Jeśli to prawda, to bardzo źle to świadczy o prawicy i ludziach o prawicowych poglądach. Jeśli potrzebują trzymania za ryj i bez tego nie potrafią współpracować, to bardzo źle o nich świadczy. I potwierdza moje podejrzenie, że prawicowość z natury swojej jest antydemokratyczna.

Jeśli natomiast nie ma racji, to w ostateczności źle to świadczy o samym panu Szczygło, bo wówczas wszystkie te uwagi odnoszą się personalnie do niego.

12:05, krasnov
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 czerwca 2009

" Abp Kazimierz Nycz podczas warszawskich uroczystości Bożego Ciała stwierdził, że niepokojące jest obniżenie etosu uprawianej polityki, a język publicznej debaty jest przerażający. To tylko niektóre przejawy głębokiego kryzysu - ocenił. (gazeta.pl)

 

Bardziej powinien przerażać język niektórych hierarchów Kościoła. Mam wrażenie, że to stamtąd i ze strony polityków przez hierarchię kościelną popieranych zaczęło się owo zepsucie.

22:40, krasnov
Link Dodaj komentarz »

" Jarosław Kaczyński najwybitniejszym polskim politykiem, a PiS najlepsze w wyborach parlamentarnych za dwa lata - taki obraz przyszłości rysuje Marek Migalski, jeszcze niedawno politolog, dziś także europoseł PiS. Czy nic nie mąci tego spokoju i pewności Migalskiego? Nie, ba jak sam tłumaczył w TVN24, podczas porodu kleszczowego "ściśnięto mu chyba ośrodek odpowiedzialny za strach". (tvn24.pl)

 

Wnioskując po całości wypowiedzi, ściśnięto i uszkodzono mu chyba również ośrodek odpowiedzialny za realistyczne myślenie i wnioskowanie.

22:37, krasnov
Link Dodaj komentarz »
sobota, 06 czerwca 2009

" Kilka tysięcy związkowców wyszło na ulice Katowic w proteście przeciwko - jak twierdzą - bezczynności rządu w walce z kryzysem i lekceważeniu dialogu społecznego. Specjalnie na manifestację związkowcy wydrukowali 20 tys. egzemplarzy gazety "Wybiórczej", stylizowanej na "Gazetę Wyborczą" z 1989 roku. Tłumaczą w niej cele manifestacji i swoje postulaty. (gazeta.pl)

 

Tak, tytuł "Wybiórcza", używany zwykle do wykpiwania GW (także przeze mnie), wyjątkowo pasuje do panów związkowców, którzy charakteryzują się wyjątkowo wybiórczym spojrzeniem na rzeczywistość.

 

" Na specjalnym ruchomym podeście, nazwanym "platformą cudów", związkowcy umieścili m.in. karykatury polityków PO: Donalda Tuska w peruwiańskiej czapce czy Stefana Niesiołowskiego z siatką na motyle.

 

Tak, ale mi brakuje prezydenta Kaczyńskiego w ludowym stroju Indonezji (Księżyc Indonezji, haha, czujecie tę wieloznaczność?), albo kimonie. Albo Gosiewskiego przebranego za peron. Albo Ziobry jako dyktafonu.

00:34, krasnov
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2