Złośliwie o głupkach. Zwłaszcza w w potylice. Pardon, w polityce.
RSS
czwartek, 26 marca 2009

" Ta sprawa nie powinna być rozstrzygana przez Trybunał Konstytucyjny - tak prezydent Lech Kaczyński skomentował wniosek PO ws. sporu kompetencyjnego miedzy nim a premierem. - Trybunał Konstytucyjny pełni rolę trybunału kompetencyjnego. Czy istnieje przedmiot sporu w rozumieniu konstytucji, to już sprawa dyskusyjna.

 

Dziwne, najpierw kolo powołuje się w swoich żądaniach na Konstytucję, a teraz wierdzi, że to nie jest sprawa dla TK. Wyraźnie zdaje sobie sprawę, że pierniczy bzdury i że najprawdopodobniej przerżnie.

 

" Prezydent pytany, czy spór udało się zażegnać, opowiedział: - Sądzę, że jeśli gdzieś jest prezydent, to przewodzi delegacji jako najwyższy przedstawiciel Rzeczpospolitej Polskiej - to jest jednoznacznie napisane w konstytucji. -> tvn24.pl

 

Może sobie przewodniczyć i być Najwyższym (ach, te epitety) Przedstawicielem, ale przedstawiać musi zdanie i linię Rządu RP.

23:26, krasnov
Link Dodaj komentarz »
środa, 25 marca 2009

" Fala krytyki pod adresem papieża przekroczyła granice "zdrowego rozsądku" - uznał kardynał Angelo Bagnasco. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch oświadczył, że biskupi nie zgadzają się, by Benedykt XVI był wyśmiewany.
- Nie zgodzimy się na to, by papież, w mediach i gdzie indziej, był wyśmiewany i obrażany - powiedział kardynał. Odniósł się w ten sposób do powszechnej krytyki Benedykta XVI w związku z jego wypowiedzią, że epidemii AIDS w Afryce nie można powstrzymać poprzez dystrybucję prezerwatyw, bo one "powiększają problem". (tvn24.pl)

 

Nie widzę powodu, dla którego ktokolwiek, kto plecie oczywiste bzdury, miałby być traktowany ulgowo, czy to lump, prezydent, królowa, czy papież. Ba, od człowieka na stanowisku i mieniącego się jakimś tam autorytetem mamy prawo wymagać więcej rozumu, niż pana spod budki z piwem. Stanowczo nie zgodzę się na to by papież był świętą krową. Pierniczy bez sensu i namysłu - mówmy o tym otwarcie. Czyni tym szkodę ludziom - krytykujmy i piętnujmy.

18:30, krasnov
Link Dodaj komentarz »
sobota, 07 marca 2009

" Były sekretarz trzech papieży, w tym Jana Pawła II, irlandzki biskup John Magee zrzekł się praw i obowiązków diecezjalnych, zachowując tytuł biskupa Cloyne (hrabstwo Cork). Powodem rezygnacji są sprawy seksualnego molestowania niepełnoletnich w Cloyne przez dwóch księży.

Biskupowi Magee zarzucano, że nie zawiadomił policji ani służb socjalnych o znanych mu przypadkach molestowania seksualnego nieletnich przez dwóch księży, czego wynikiem było wniesienie przeciwko diecezji czterech powództw cywilnych przez domniemanych pokrzywdzonych.

Raport kościelnej komisji ds. ochrony dzieci NBSC (The National Board for Safeguarding Children) z 19 grudnia ub.r. ustalił, że władze diecezjalne zrobiły niewiele dla ochrony dzieci, pomimo otrzymania wiarygodnych skarg na księży, a tym samym naraziły nieletnich na dalsze upokorzenia.

Źródło

 

Jest to dość typowe. U nas też biskupi często postępują w ten sposób. Ale zastanawia mnie jedno. U nas niepowiadomienie organów ścigania i popełnionym przestępstwie samo jest przestępstwem. Czy w Irlandii jest inaczej, czy może tam też duchowni stoją ponad prawem, jak u nas, skoro bp Magee swobodnie chadza po ulicach?

 

" W Watykanie bp Magee pracował z trzema papieżami: Pawłem VI, Janem Pawłem I i Janem Pawłem II. Odpowiadał m.in. za liturgiczną oprawę papieskich nabożeństw w czasie zagranicznych wizyt Jana Pawła II.

 

Tak, to wiele wyjaśnia: nieoficjalny dekret Wojtyły nakazywał ukrywanie przypadków przestępstw seksualnych wśród księży. Robiono tak zatem przez dziesięciolecia, aż wreszcie sprawa się rypła, a JPII musiał publicznie ubolewać. Ubolewać nad stratą twarzy KRK, bo nad tragedią molestowanych dzieci nie uronił ani łezki, ani słówka. Tak, to wielki nasz narodowy autorytet.

 

22:10, krasnov
Link Komentarze (1) »

" 100 euro otrzyma każdy radny z Rzymu za udział w poniedziałkowym nadzwyczajnym posiedzeniu rady miejskiej na Kapitolu, której nadzwyczajnym gościem będzie po raz pierwszy Benedykt XVI. Przyznanie tej sumy jako zwrotu kosztów uczestnictwa w posiedzeniu przewiduje regulamin. Tak więc radni - podsumowuje dziennik "La Stampa" - otrzymają pieniądze za wysłuchanie przemówienia papieża. "To niedopuszczalne" - oświadczył Storace.

źródło

Buuu! Świeże móóóózgiiii!

Nie, wcale nie zamierzam się oburzać za tę wypłatę. Należy się jak najbardziej, jedynie inaczej bym ją zaklasyfikował. Zważywszy głupoty, jakie zwykle werbalnie produkują papieżowie, powinno to być raczej odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu. Psychicznym.

19:01, krasnov
Link Dodaj komentarz »

" Skala korupcji w polskiej piłce przeraziła UEFA
Europejska Unia Piłkarska (UEFA), zirytowana biernością PZPN w sprawie korupcji w polskim futbolu, przesłała list do Warszawy z żądaniem ujawnienia wszystkich szczegółów afery. Co takiego się stało, że UEFA nagle reaguje w ten sposób w sprawie, którą Polska żyje niemal od trzech lat? - pyta "Dziennik".

Pismo wpłynęło do PZPN w lutym, co utrzymywano w tajemnicy. UEFA domaga się w nim dostarczenia listy zatrzymanych sędziów piłkarskich, danych o zarzutach, jakie im przedstawiła prokuratura, oraz raportu na temat działań PZPN w sprawie afery. Nie wystosowano żadnych gróźb, ale jak udało dowiedzieć się gazecie, może się to zmienić. Jedna z możliwych sankcji to wprowadzenie do PZPN nadzorcy z ramienia UEFA.

Pismo zostało wysłane z departamentu sędziowskiego kierowanego przez Yvana Cornu, który w UEFA jest jedną z najważniejszych postaci. Zdaniem jednego z rozmówców "Dz", świetnie zorientowanego w sprawach UEFA, działacze europejskiej federacji tracą cierpliwość. - Zazwyczaj nie są zbyt dobrze zorientowani w tym, co się w Polsce dzieje, nie przejmuje się również doniesieniami prasowymi. Ale skoro wysłała oficjalne pismo, to znaczy, że zaczynają być zdesperowani - mówi.

O co chodzi? - Z listy arbitrów znikają kolejne polskie nazwiska. Europejska federacja musiała się tym zainteresować, bo cierpi na tym wizerunek nie tylko UEFA, ale i Euro 2012" - wyjaśnia rozmówca "Dziennika".

(źródło)

 

Brawo. Wcześniej UEFA utrudniała jak mogła skuteczne rozprawienie się z korupcją, a teraz robi zdziwione miny? Refleks przysłowiowego szachisty, czy głupota? A może pozostawianie i wspieranie korupcji było im na rękę? Przecież to wszystko kolesie!

Ja bym, po protestach UEFA co do wprowadzenia kuratora znalazł szybkie rozwiązanie problemu. Okay, niech sobie PZPN robi, co chce, ale póki wszystko nie będzie jasne, przejrzyste i wyjaśnione, ANI ZŁOTÓWKI Z PAŃSTWOWEJ KASY. Nawet grosika, jak chcą się paść na łapówach, to niech sami na nie wykładają.

Natomiast na miejscu sponsorów klubów, które zasłynęły korupcją, wytoczyłbym procesy, zażądał zwrotu pieniędzy i wypłaty odszkodowania za uszczerbek wizerunkowy. Jak słyszę kilka nazw znanych firm sponsorujących piłkarzy (Korona, itp) to pierwsza moja myśl jest "o, to tam, gdzie łapówy brali". I za taki PR firmy dawały ciężką kasę. Ja się dziwię, że ktokolwiek jeszcze chce dokładać klubom choćby złotówkę.

16:42, krasnov
Link Dodaj komentarz »

" Lech Kaczyński zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego nowelę ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego. (...)  Nowela wprowadzała m.in. dwudniowe wybory i możliwość głosowania przez pełnomocnika (w przypadku osób starszych lub niepełnosprawnych). (...)

- Przyjętego sposobu tworzenia prawa wyborczego do Parlamentu Europejskiego w sytuacji, gdy wiąże się on z dokonaniem istotnych zmian, takich jak wprowadzenie głosowania, w ciągu dwóch dni, (...) wprowadzenie możliwości głosowania przez pełnomocnika nie mogę zaakceptować - napisał Lech Kaczyński w uzasadnieniu.

źródło

 

Za to bez problemu prezydent (nie) wszystkich Polaków akceptuje, jak rozumiem, fakt, że około dwa miliony obywateli kraju (wg publikowanych w mediach szacunków) z powodu niepełnosprawności pozbawionych jest przysługującego im konstytucyjnie prawa do głosowania? Taki niewidomy obywatel gorszej kategorii, żeby głosować musi łamać prawo, bo nie postawi przecież sam krzyżyka. To obecne prawo powinno być zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego.

16:30, krasnov
Link Komentarze (1) »
środa, 04 marca 2009

- Nie zostanę w Polskim Radiu (...) - mówi w studiu Gazeta.pl Krzysztof Skowroński, b. dyrektor Programu III. - Nie mogę myśleć że będę odpowiadać za trawniki w Polskim Radiu. Na tym się nie znam - mówi Skorowński. Twierdzi, że nie zostanie w Trójce także, jeśli dostanie propozycję prowadzenia własnego programu. Zarzuca zarządowi, że jego zwolnienie "nie przebiegało w godnej atmosferze". - Naruszano moje dobre imię - mówi.

 

Ciekawe, że panu Skowrońskiemu nie przeszkadzała niegodna atmosfera, w jakiej wstawiono go na to stanowisko: z klucza politycznego, w ramach chamskiej i bezpardonowej czystki i łapania cieplych posadek dla swojaków. To już wtedy, jak dla mnie, stracił swoje dobre imię. Trudno zresztą naruszać jakiekolwiek imię czlowieka, który jako dyrektor sam sobie (wg doniesień mediów i zarzutów audytorów) przyznawał ekstra honoraria. A że przy okazji może był dyrektorem nie najgorszym, w niczym go nie usprawiedliwia.

 

Po zapowiedziach odwołania Skowrońskiego list w jego obronie opublikowała "Rzeczpospolita". Podpisali się pod nim dziennikarze, publicyści, artyści, a także słuchacze Trójki. Wczoraj przed siedzibą Polskiego Radia protestowali dziennikarze i zwolennicy Skorowńskiego.

(Źródło: gazeta.pl)

 

Oczywiście ci wszyscy "dziennikarze, publicyści, artyści" to z jednej opcji. Przy okazji wiadomo, czemu wzgardził własnym programem w Trójce: kolesie już mu szykują ciepłą posadkę w Rzepce, którą każdy pokorny wyznawca PiS sobie do woli skrobie.

 

 

 

00:43, krasnov
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 marca 2009

Na 20 kwietnia zaplanowano uroczystą sesję Rady Miasta Szczecina, podczas której Lechowi Wałęsie zostanie wręczony akt nadania tytułu honorowego obywatela miasta. Lokalni działacze PiS, którzy byli przeciwni uhonorowaniu Wałęsy, zapowiedzieli, że nie wezmą udziału w sesji. (...)

Szef szczecińskiego okręgu PiS Leszek Dobrzyński powiedział, że radni tej partii, zgodnie z wcześniejszym ustaleniem nie wezmą udziału w sesji, ale też nie zamierzają protestować przeciwko uhonorowaniu Wałęsy. Dobrzyński dodał, że Wałęsa był kandydatem kontrowersyjnym i niezasłużonym dla miasta.

(źródło: gazeta.pl)

 

Ja bym bardzo chciał uzyskać odpowiedź na pytanie: czy radni PiS są również przeciwko honorowemu obywatelstwu dla Jana Pawła II? O ile mi wiadomo, dla Szczecina zrobił tyle, co i Wałęsa, więc czemu je ma mieć?

23:47, krasnov
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 marca 2009

Politycy próbują rozszyfrować słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o słowackich światłach. - Jak się leci samolotem, z powietrza widać ile tam się świateł pali w porównaniu z Polską - mówił prezes PiS.

- Niektórzy odwołują się do Słowacji. To proszę, niech jadą do Słowacji - mówił Jarosław Kaczyński. - Jak się leci samolotem, z powietrza widać ile tam się świateł pali, w porównaniu z Polską - mówił prezes PiS na jednej z konferencji prasowych. (Źródło: tvn24.pl)

 

Politycy snuli zawikłane teorie na temat znaczenia tych słów, a mnie pusty śmiech ogarniał. Czy musimy koniecznie doszukiwać się sensu w każdej bredni wygłoszonej przez prezia? Dla mnie wszystko jest jasne. Migoczące światełka to częste halucynacje, będące objawem chorób psychicznych lub zażywania narkotyków. Sam władca PiS starał się później to tłumaczyć:

 

Moja wypowiedź o tym, że są ciemności nad Słowacją jest komentowana. Ja chciałem powiedzieć tylko jedno. Nad Słowacja nie świeci słońce Peru - mówił dziś podczas obrad Rady Politycznej PiS. (Źródło: wiadomości.gazeta.pl)

 

Tak, nie mają też Gwiazdy Mongolii i Księżyca Japonii w postaci prezydenta RP. Tego im zazdroszczę.

 

 

16:22, krasnov
Link Dodaj komentarz »