Złośliwie o głupkach. Zwłaszcza w w potylice. Pardon, w polityce.
RSS
wtorek, 21 grudnia 2010

Prezes Jarosław po raz kolejny przyciąga polską młodzież. Ach, jak ta młodzież na niego patrzy! Jak on to robi? A bardzo prosto:

 

" Do grupki ufnych nastolatków studiujących dzieła Wieszczów pod wierzbą płaczącą podchodzi młody człowiek z kamerą i mówi: chcecie zagrać w filmie? - A co to za film? - pyta młodzież, bo Hollywood Hollywoodem, ale jest zima, i na żadne zdejmowanie majtek dzieciaki się nie godzą.

- Nie - mówi pan reżyser, tym razem to kampania promocyjna. - Promująca co? - pytają dzieci, w końcu te parę klas liceum posiadają. - Jeszcze nie wiadomo - odpowiada pan z kamerą, ale będzie w ubraniach: pochodzicie trochę, popatrzycie w dal, a ja zrobię z tego film. - Jak tak, to można - zgadza się młodzież i gra w filmie.

Jakiż był jednak szok chłopców i dziewcząt, kiedy dwa dni później ujrzeli się na ekranach telewizorów jako przynęty Tytana Prawdy wołającego: "Drogie dzieci, chodźcie do Dziadzi!"

 

Polecam cały tekst.

04:36, krasnov
Link Dodaj komentarz »

Paranoi ciąg dalszy. Po ośmiu miesiącach z hakiem, prezesowi Kaczyńskiemu przypomniało się nagle, że ciało, które kazał pochować na Wawelu jednak nie wyglądało na jego brata. To znaczy: w Smoleńsku wyglądało, ale w Warszawie już nie.

Pomijając już absurdalność tych bredni, oraz fakt że nawet inni członkowie rodziny nie potwierdzają tych "rewelacji", jeśli przez trzy czwarte roku nie poinformował odpowiednich władz o możliwości popełnienia przestępstwa, to powinien sam stanąć przed prokuratorem.

Tytuł wpisu to słowa samego prezesa, chyba dobrze oddają te jego przedstawienia.

04:33, krasnov
Link Dodaj komentarz »

Sprawa już nieco przycichła, ale mnie wciąż bulwersuje. Premier (zupełnie niepotrzebnie) zgadza się na bezsensowne spotkania z rodzinami ofiar wypadku pod Smoleńskiem, dla spokoju robiąc to, co powinien robić niższy urzędnik i tłumacząc łopatologicznie najprostsze rzeczy (ludziom, którym wciąż i wciąż mało kasy).

Jak się chamstwu pozwala na zbyt wiele, to ono jeszcze bardziej chami: panie Kochanowska i Wasserman bezczelnie zarzuciły premierowi na spotkaniu, że rząd planuje zamachy na rodziny ofiar. Większego buractwa i idiotyzmu zarazem jeszcze nie słyszałem. Nie dość na tym, obrażone całkiem słuszną odpowiedzią premiera ("takie insynuacje są bezczelne") ostentacyjnie wyszły. Wyszły sobie w trakcie, żeby potem się żalić, że nie odpowiedziano na ich pytania. Widział kto takie warcholstwo?

Ze stonowanych relacji innych uczestników pytania wynika, że te panie (i kilka innych osób) od samego początku przeszkadzały w każdy możliwy sposób, nie pozwalając na spokojne wysłuchanie informacji tym, którzy naprawdę chcą się czegoś dowiedzieć.

Co jeszcze lepsze: powoływały się na słowa byłego prezydenta Litwy, który, no, zgadnijmy? Pamiętając hecę z rzekomymi gratulacjami Camerona dla Kaczyńskiego, już wiemy: nic takiego nie powiedział. Jak ktoś tym ludziom jeszcze może wierzyć?

04:28, krasnov
Link Dodaj komentarz »

" Jarosław Kaczyński powiedział (...), że w odróżnieniu od premiera Donalda Tuska, który w Smoleńsku przyjął kondolencje od Władimira Putina i publicznie się z nim uścisnął, on sam tego odmówił. - Brytyjski premier, David Cameron później pogratulował mi tej decyzji - stwierdził w wywiadzie prezes PiS.

Tej relacji zaprzecza rzecznik Downing Street, o którego komentarz poprosiło Radio ZET. - Jesteśmy zdziwieni tą relacją. Premier spotkał się z panem Kaczyńskim w czerwcu i złożył mu kondolencje. Na spotkaniu tym nie rozmawiano jednak więcej o tej katastrofie ani o późniejszych wydarzeniach - skomentował.
(gazeta.pl)

 

Wydawałoby się, że nie można już się bardziej skompromitować, ale dzielny JarKacz musi zrobić z siebie jeszcze większego błazna:

 

" Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że "miał pełne podstawy", aby stwierdzić, że brytyjski premier David Cameron pogratulował mu tego, że nie przyjął kondolencji od premiera Rosji Władimira Putina tuż po katastrofie smoleńskiej. Wskazał na list, który otrzymał od przywódcy torysów. (gazeta.pl)

 

Po czym publikuje list, w którym nic takiego nie ma. Czy to są omamy, czy bezczelnie uważa, że żaden Polak nie zna angielskiego i sobie nie przeczyta?

 

List Camerona do Kaczyńskiego

04:19, krasnov
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 grudnia 2010

" Żaden rząd nie prześladował młodych ludzi tak, jak rząd Donalda Tuska. Co roku 700 tysięcy ludzi wyjeżdża za pracą, co drugi absolwent trafia na bezrobocie. Chcemy nakłonić młodych ludzi, żeby przebili szklany sufit, który ich ogranicza - powiedział poseł PiS Adam Hofman. (gazeta.pl)

Zdumiewające. Ja pamiętam dobrze, że to za rządów PiS pomiatani ludzie wyjeżdżali za granicę nie tylko za pracą, ale z powodu zamordyzmu i pieniactwa kolegów pana Hofmana. W tym i ja.

02:40, krasnov
Link Dodaj komentarz »

" "Ty jesteś Polską" - pod takim hasłem Prawo i Sprawiedliwość zorganizuje w sobotę konwencję skierowaną do młodego pokolenia - dowiedziała się PAP ze źródeł w kierownictwie partii. Specjalne przemówienie wygłosi prezes PiS Jarosław Kaczyński. (gazeta.pl)

 

Jako (jeszcze) młode pokolenie, czuję się mocno zdziwiony. Przecież dopiero co Polska (według pana Kaczyńskiego) była tylko tam, gdzie on, a kto nie był, gdzie on, był gdzie ZOMO, zdrajcą, łże-elitą, wykształciuchem, itd. Czyżby coś się zmieniło?

Dla mnie nie. Jako (jeszcze) młode pokolenie mówię stanowcze NIE! psujom i niszczycielom z PiS. Dicit.

02:37, krasnov
Link Dodaj komentarz »