Złośliwie o głupkach. Zwłaszcza w w potylice. Pardon, w polityce.
RSS
wtorek, 24 lutego 2009

" Grupa polityków skupionych wokół o. Rydzyka zdecydowała się na utworzenie własnej listy do Parlamentu Europejskiego - pisze dziś "Gazeta Wyborcza". Ruch, który nie ma jeszcze oficjalnej nazwy, ma być alternatywą między innymi dla PiS. "Gazeta Wyborcza" cytuje "list otwarty do Polaków", który podpisało 12 polityków i działaczy społecznych tworzących nowy ruch polityczny: - Niezbędne jest natychmiastowe powołanie szerokiego ruchu na rzecz wprowadzenia do Parlamentu Europejskiego Polaków, którzy odważnie będą wyrażać dążenia niepodległościowe oraz żądać poszanowania praw człowieka, praw rodziny i praw narodów Europy - czytamy w liście.

 

No ciekawe, to akurat środowisko nie za bardzo słynie z poszanowania praw Człowieka, a raczej wręcz przeciwnie.

 

" Wśród sygnatariuszy apelu znajdziemy przede wszystkim współpracowników. o. Rydzyka. "Gazeta Wyborcza" wymienia między innymi byłą spikerkę Radia Maryja i posłankę Annę Sobecką, jej koleżankę klubową Gabrielę Masłowską, wykładowców w toruńskiej uczelni redemptorysty Urszulę Krupę i Witolda Tomczaka (oboje startowali do Parlamentu Europejskiego z listy LPR), publicystę Radia Maryja i szefa Ruchu Przełomu Narodowego prof. Jerzego Roberta Nowaka, prof. Zbigniewa Jacyna-Onyszkiewicza z Zespołu Wspierania Radia Maryja oraz prof. Ryszarda Henryka Kozłowskiego, szefa projektu geotermalnego w Toruniu. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", "Nasz Dziennik" opublikował listy poparcia dla tworzącego się ugrupowania przez niewielkie prawicowe partie.

 

Cóż, myślę, że sprawa jest jasna. Spryciule rydzykowe zwietrzyły okazję do wyciągnięcia ładnych sumek od irlandzkiego milionera-frajera, który pewnie sfinansuje kampanię wyborczą. Najedzą się całe rodzinki i wszystkie te małe partyjki, a może nawet ktoś się dostanie - będzie branie unijnych diet i pieniążków na biura poselskie. Ci "przeciwnicy unii" dobrze wiedzą, gdzie stoją konfitury i radzi by chociaż przez szkło polizać.

 

" Powstające ugrupowanie za cel stawia sobie "niepodległą i suwerenną Polskę" i sprzeciwia się między innymi wprowadzeniu euro i ratyfikacji traktatu lizbońskiego. Jak mówi Janusz Dobrosz, prezes partii Naprzód Polsko

 

Naprzód Polsko? Chyba w przepaść, bo ich program to oczywiście znów będzie powrót do średniowiecza mentalnego. Ich cel to nachapanie się i - jak się da - zagarnięcie Polski tylko dla siebie i tylko na swoich warunkach. A jak się nie uda, to jej zniszczenie, bo co im tam. Na zgliszczach hieny dobrze się pasą.

(źródło: gazeta.pl)

08:53, krasnov
Link Dodaj komentarz »