Złośliwie o głupkach. Zwłaszcza w w potylice. Pardon, w polityce.
RSS
niedziela, 16 stycznia 2011

" We wrześniu 2009 r. (Jan Maria) Tomaszewski został zatrudniony w Orlenie na stanowisku doradcy ds. mediów. Ten z wykształcenia plastyk pracę w firmie dostał niecały miesiąc po tym, jak funkcję prezesa objął Piotr Kownacki, bliski współpracownik głowy państwa. (...) zarabiał w państwowej spółce ok. 10 tys. zł netto. Na swoim stanowisku zasłynął oryginalnymi pomysłami: chciał wyświetlić reklamy spółki na niebie, proponował swoim szefom zakup tronu Augusta Mocnego za, bagatela, kilka milionów euro.

- W ciągu dwóch lat widziałem go w pracy może dwa razy - powiedział pracownik spółki.

 

Kto taki? Ano: kuzyn panów Kaczyńskich.

 

" Tomaszewski ma na swoim koncie wiele intratnych posad w państwowych spółkach. Kuzyn braci Kaczyńskich zarabiał ponad 30 tys. zł. Był zatrudniony na aż trzech pełnych etatach na raz. Do tego w branżach egzotycznych z punktu widzenia jego kwalifikacji. Pracował w TVP (8 tys. zł), miejskich wodociągach (5-6 tys. zł) i Orlenie (18 tys. zł.). (...)

Pan Tomaszewski był trudny do uchwycenia. Nawet przez komórkę. Rzadko pojawiał się w pracy - tłumaczy dziennikarzom gazety Joanna Korzeniowska z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Mimo to zarabiał 2-3 tys. zł więcej niż inni pracownicy na tych samych stanowiskach.
(gazeta.pl)

 

Nie ma to jak być „prawym i sprawiedliwym”, prawda?

Ale właśnie stracił posadę. Znaczy: jest prześladowany przez rząd Tuska.

22:27, krasnov
Link Dodaj komentarz »